Twierdza
Dęblin

Założenia teoretyczne i budowa twierdzy Dęblin

Rewolucyjna teoria Montalemberta opierała się - biorąc z grubsza - na praktycznym rozwinięciu zasady: artyleria bierze twierdze; dla artylerii należy ich bronić, co w praktyce realizowane było w następujących punktach:
  1. Uzyskanie przewagi ogniowej nad bateriami nieprzyjaciela, i to nie tylko w walce z bliskiej odległości, ale i na dalekich podejściach do linii obrony
  2. Bezwzględne zarzucenie systemu
  3. bastionowego Budowa licznych kazamat obronnych, przeważnie wielopiętrowych
  4. Utworzenie stałych odcinków obrony i podział okrężnej obrony na samodzielne kompleksy

Budowa łańcucha oddzielnych fortów.

Teoria Montalemberta zdobyła sobie licznych, a co najważniejsze, niezwykle uzdolnionych zwolenników w ówczesnej armii rosyjskiej. Należeli do nich wybitni inżynierowie - fortyfikatorzy: Diedieniew, von Suchtelen (Holender na służbie rosyjskiej), Opperman, a także Dähn, w najbliższej przyszłości projektant i budowniczy twierdzy w Dęblinie.
Tu chciałbym wtrącić rzecz bardzo interesującą: równocześnie ze sztabowcami rosyjskimi myśl Napoleona o pierwszorzędnym usytuowaniu strategicznym rejonu Dęblina rozwinął w pracy" Memoriał o wojnie Rosji przeciw Austrii i Prusom" najwybitniejszy bodaj polski strateg wojskowy ubiegłego stulecia, generał Powstania Listopadowego - Ignacy Prądzyński. Jako ciekawostkę można podać fakt, że generał Prądzyński pracę tę napisał w więzieniu rosyjskim, gdzie trafił w 1826 za aktywną przynależność do Towzrzystwa Patriotycznego.
Prądzyński proponował wybudowanie twierdzy w widłach ujścia Wieprza do Wisły, w terenie znakomicie zabezpieczonym od zachodu i południa, czyli z kierunków ewentualnych uderzeń pruskich lub austriackich. Główne przesłanki pracy Prądzyńskiego wykorzystali Rosjanie przy lokalizacji i budowie twierdzy dęblińskiej.
Jednak konkretna myśl budowy twierdzy w rejonie Dęblina wysunięta została w rozważaniach o obronie granic Królestwa Polskiego, opracowana przez generała Jana Malletskiego (Malleta). Według jego wniosków twierdza miała być zbudowana w okolicach wsi Granki, na prawym brzegu Wisły.

Impulsem do rozpoczęcia budowy twierdzy w Dęblinie były dla Rosjan doświadczenia wojenne nabyte podczas Powstania Listopadowego. Wówczas to, po upadku powstania, na stanowisko namiestnika Królestwa Polskiego powołany został Iwan Paskiewicz, któremu car, obok wielu godności i tytułów, przyznał prawo do przejęcia w dziedziczną własność ziem wchodzących w skład klucza dęblińskiego, dotychczas stanowiącego własność Mniszchów, a ostatnio Jabłonowskich. Co prawda, formalności prawne kupna - sprzedaży tych ziem sfinalizowane zostały w 1836, a ogłoszone w Dzienniku Praw dopiero w 1840, to jednak w rzeczywistości Paskiewicz objął te ziemie zaraz po wejściu na urząd namiestnika, i w tym też czasie wydał pierwsze polecenia dotyczące budowy twierdzy.
W skład klucza dęblińskiego wchodziły następujące miejscowości: Dęblin, Bobrowniki, Modrzyce, Mierzwiączka, Zdżary, Kleszczówka, Masów, Moszczanka, Wymysłów, Oleszwionka, Podwierzbie, Niebrzegów, Sendowice, Grońdów i Lasoń.
Tymczasem, zgodnie z prawem zwycięzcy, skarb Królestwa Polskiego obciążony został przez Rosję po zakończeniu działań wojennych 1831 wysoką kontrybucją pieniężną, obowiązkiem utrzymania armii okupacyjnej oraz kosztami budowy twierdz w Modlinie /Nowogieorgiewsk/ i Dęblinie, którą to miejscowość, w związku z imieniem nowego właściciela, przemianowano na Iwangorod.

W roku 1832 położony został kamień węgielny pod budowę twierdzy iwangorodzkiej. Głównym prrojektantem i budowniczym został Jan Dähn, gorący zwolennik stosowania teorii Montalemberta.
Po trwających kilka lat przygotowaniach do rozpoczęcia budowy (lokalizacja, uruchomienie cegielni, ściągnięcie siły roboczej), w 1837 rozpoczęto główne prace budowlane. Trwały one do 1847, a ich efektem było wybudowanie na prawym brzegu Wisły cytadeli, < PLAN SYTUACYJNY > zaś na lewym brzegu samodzielnego fortu, znanego pod nazwą fortu Gorczakowa. W tym okresie roboty budowlane prowadzone były pod kierunkiem ppłk inż. Rydzewskiego.
Cytadela dęblińska była murowanym z cegły obiektem o narysie pentagonalnym, otoczonym głęboką fosą, zewnętrznymi skarpami i przeciwskarpami, a od strony Wisły zabezpieczonym pokrytymi nasypem ziemnym kazamatami. Każdy z czterech boków posiadał kurtynę flankowaną dwoma półbastionami usytuowanymi w szczytach figury ( w sumie cytadela posiadała trzy bastiony i dwa półbastiony).

Wewnątrz cytadeli wzniesiono ciąg koszar również w kształcie pięcioboku o długości ok. 1,5 km. Koszary były dwukondygnacyjne, o narysie barkanowym, posiadały sklepienia poprzecznie kolebkowe. Elewacje zewnętrzne były ceglane, wsparte na kamiennym cokole i zwieńczone wydatnym gzymsem. Od strony Wisły budynek stanowiły kazamaty wału ochronnego i miały przeznaczenie magazynowe. Na załamaniach budynku występowały dwie półokrągłe baszty z wewnętrznymi dziedzińcami. Całość ciągu koszarowego pokryta była nasypem ziemnym, prawdopodobnie z przedpiersiem i otaczała duży plac broni o powierzchni około 13 ha, na którym znajdował się budynek komendy twierdzy, cerkiew i magazyny, w tym pokryty ziemnym nasypem magazyn prochu. Budynek koszarowy stanowił potężny śródszaniec cytadeli.
Twierdzę wybudowano według najlepszych wzorów rosyjskiego budownictwa wojskowego. Poszczególne jej obiekty posiadały wyjątkowo bogate detale architektoniczne, z przewagą stylu eklektycznego. Można tu było spotkać kręcone kolumny kamienne o głowicach neoromańskich, wzory geometryczne z trójkolorowej cegły, gzymsy, zwieńczenia, attyki i neogotyckie krenelaże. Jedna z bram prowadzących do twierdzy /Warszawska/ wybudowana była w stylu staroegipskim, z powtarzającym się motywem pylonów i charakterystycznym gzymsem o profilu wklęsłego ćwierćwałka. W niektórych obiektach cytadeli występowały płaskorzeźby głowy Gorgony. Staranne detale i przemyślane proporcje miał budynek koszarowy. Budynek komendy twierdzy był rozsiadły, o grubym detalu, kształtem przypominający rosyjską daczę. Zespół magazynowy od strony Wisły posiadał elegancką, smukłą sylwetkę, z przewagą detali neogotyckich.
Elewacja zewnętrzna cytadeli ożywiona była dekoracją z cegły profilowanej i kamienia. W wale głównym na osi wybudowanych ( w przyszłości) lunet znajdowały się furty o przelotach opadających do fosy wąskimi poternami, sklepionymi kolebkowo. Przy bastionie południowo - zachodnim usytuowano kaponierę, gdzie znajdowały się śluzy doprowadzające wodę z Wisły do fosy.
Do cytadeli prowadziły trzy bramy główne: Mikołaja, Jerzego i Włodzimierza (w czasach II Rzeczypospolitej znane jako bramy Lubelska, Warszawska i Wiślana).

Załogę twierdzy w tym czasie stanowiły dwa pułki piechoty, rota robocza i oddziały artylerii fortecznej.
Na podobnych zasadach sztuki fortyfikacyjnej wybudowano w 1847 pod kierunkiem gen Turny fort Gorczakowa (w latach II RP znany jako fort Turny), z tym, że był to obiekt o wiele mniejszy, i wyróżniał się wysoko wyciągniętymi wałami ziemnymi. W forcie znajdowały się dwie kaponiery o długości przekraczającej szerokość fosy i półokrągłym zakończeniu. W szyi fortu był półokrągły śródszaniec koszar z wewnętrznym niewielkim dziedzińcem. W przyszłości, w pobliżu tego fortu usytuowany został port rzeczny przystosowany do przyjmowania niewielkich jednostek wojskowej żeglugi śródlądowej.
Obydwa obiekty jako całość, odpowiednio uzbrojone w artylerię, stanowiły znakomite zabezpieczenie obu brzegów Wisły na przestrzeni kilku kilometrów przed ewentualnym atakiem nieprzyjaciela, zwłaszcza, że w 1847 wzmocniono je dwoma redutami /Kątskiego i Zajączka/ i trzema lunetami /Małachowskiego, Dwernickiego i Rozłuckiego/, usytuowanymi na prawym brzegu Wisły, jednakże z możliwością dokonywania ostrzału artyleryjskiego lewego brzegu. Lunety były wysunięte na 200, a reduty na 300 metrów przed fronty bastionowe cytadeli. W lunetach znajdowały się koszary szyjowe i śródszańce na osi na placach broni krytej drogi, oraz barkowe kaponiery. W redutach występowało po jednej kaponierze czołowej i barkowej.

W takiej postaci twierdza Iwangorod przetrwała do końca lat 70-tych ubiegłego stulecia.. w czasie Powstania Styczniowego nie odegrała żadnej roli militarnej, a to głównie z tego powodu, że na jej terenie znajdował się zaledwie jeden batalion piechoty, 290 artylerzystów i 15 saperów, z drugiej zaś strony, dla sił powstańczych przedstawiała twierdza zbyt poważną siłę, by angażować się do jej szturmowania.